Australijsko-nowozelandzkie starcie smaków - wyjątkowa degustacja – Część II”
Po emocjonującej pierwszej degustacji przyszedł czas na dogrywkę lub inaczej na rewanż!
Ponownie zaprosiliśmy Naszych Klubowiczów na niezwykłą podróż po dwóch potęgach winiarstwa Nowego Świata.
Australia i Nowa Zelandia – kraje, które dzieli Morze Tasmana, ale łączy pasja do wina.
Pierwsze wino dzisiejszego wieczoru i od razu wielkie zaskoczenie - oto Black Queen Sparkling Shiraz od Peter Lehmann. Zaskoczyło wszystkich, elegancją i unikalnym stylem - czerwone wino musujące wzorującego się na burgundzkim winie musującym. Peter Lehmann zapoczątkował produkcję w latach 80 XX wieku. Black Queen nazywany jest „klejnotem w koronie” ze względu na wyjątkowy i luksusowy styl. Wino zrobione jest ze szczepu Shiraz pochodzącego ze starych, nisko plonujących winnic w regionach Dolina Barossa. Winogrona fermentowane są ze skórkami przez 7–10 dni, potem klarowane i dojrzewają 12 miesięcy w dębie francuskim. Następnie wino jest poddawane fermentacji wtórnej w butelce i leżakuje na osadzie drożdżowym przez kilka lat — zwykle od 2 do 5 lat. Po usunięciu osadu – dodawany jest niewielki dodatek wzmacnianego Shiraz, by uzyskać dodatkową złożoność, naturalną słodycz i strukturę. Ciemna intensywna czerwień, pokazująca aromaty śliwki, morwy, jeżyny, czerwone i czarne owoce z końcówka czekolady. W ustach delikatne, subtelne bąbelki, naturalnie niskie taniny, jedwabiste, soczyste dżemowe owoce, odrobina słodyczy z korzennym, owocowym finiszem. Do tego wina była sałatka; rukola, gruszka, jeżyny, ser camembert, posypane prażonymi orzechami włoskimi z dressingiem z oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia.

Po tym zaskakującym początku przyszedł czas na białe wina, jako pierwsze - Matua Sauvignon Blanc z Marlborough to winiarnia założona w latach 70 XX wieku – jedna z pierwszych, które wprowadziły Sauvignon Blanc na światowe salony. Wino o słomkowo - zielonkawej barwie pokazuje w nosie nuty marakui, agrestu, limonki, świeżo skoszonej trawy oraz liści czarnej porzeczki. W smaku dominują cytrusy (grejpfrut, limonka), tropikalne owoce (marakuja, ananas), czasem subtelne nuty mineralne (podobało się naszym Klubowiczom). Jako konkurent z Australii degustowaliśmy dwa białe wina 19 Crimes - Sauvignon Blanc i Chardonnay. Marka 19 Crimes to nie tylko wino, ale też cała koncepcja marketingowa oparta na ciekawej historii z XIX wieku. Opowiada o 19 przestępstwach („crimes”), za które karą nie była śmierć, ale deportacja do kolonii karnej w Australii. Skazani trafiali na statki i byli wysyłani do Australii, gdzie mogli stać się zalążkiem społeczeństwa w tej części świata. 19 Crimes Chard Chardonnay reprezentuje styl barrique – częściowo dojrzewa w dębowych beczkach, co nadaje kremowości temu winu. O złocistej barwie, w nosie dominują nuty dojrzałych owoców: żółte jabłka, gruszki, brzoskwinie, melon. Obecne są także aromaty wanilii, miodu, toffi i przypraw korzennych, a także wyraźne nuty dębu. Wpisuje się w styl wina nowo światowgo.